HOME                    PHOTOGRAPHY                    POLISH                    ENGLISH                    PANEL                    

piątek, 26 listopada 2010

masz wiadomość

Przyleciał wieczorem. Patrząc z okna miałem go na wyciągnięcie ręki. Musiał mieć ciężki dzień, bo z tego zmęczenia nie zareagował nawet gdy błyskałem mu fleszem po oczach. Został do szóstej rano, tzn. o tej porze jeszcze go widziano. Ciekawe jaki dystans musiał pokonać żeby dolecieć do celu. Zakładam, że był to gołąb pocztowy. Chyba się nie mylę?

 

 
IMG_7166